Chiny, to kraj bardzo bogaty w narodowe marki trunków. Wkleję zdjęcie półek mojego teścia dla zobrazowania.
To będzie tak z połowa tego co uzbierał. Reszta jest pochowana po szafkach i w innych miejscach, bo po prostu już nie ma miejsca gdzie indziej ;)
Ceny alkoholu też są niczego sobie. Cena 20zl, to tutaj lipna wódka. Jeśli chcesz wypić coś na poziomie, to tak ze 150RMB (juanów) co najmniej ;) Ceny za wódkę chińską wahają się tak między 30RMB do około 600RMB. Są też takie gorzały, które kosztują parę tysięcy RMB, ojciec Jing pokazywał mi jeden egzemplarz w cenie około 2000RMB.
Także wybór tutaj jest przeogromny. Co lepsze, tutejszZapach jest o wiele lepszy niż ziemniaczana i smak też znośniejszy :)
Co więcej czasami można znaleźć ciekawe egzemplarze jak ten z.. wężem w środku :P
Poza tym tutaj bardzo szybko sie pije. Co chwilę wznoszony jest toast raz za to, raz za tamto.. ogólnie z tego co widziałem Chińczycy lubią wznosić toasty. Ponadto każdy powinien wznieść conajmniej jeden toast, w zależności od tego kto siedzi przy stole. Najważniejsze, aby uczcić obecność osób najstarszych. Potem reszta w odpowiedniej kolejności (wiek).
Tak jak mówiłem.. tutaj można zrobić sztukę ze wszystkiego - jedzenia, picia, herbaty :) Na pewno jeszcze czegoś się doszukam.
Na razie tyle - pozdro ;)
0 komentarze:
Prześlij komentarz