<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506</id><updated>2011-11-28T01:49:01.043+01:00</updated><category term='jedzenie'/><category term='elektronika'/><category term='YiXian'/><category term='kurs języka'/><category term='kociołek'/><category term='gorący kociołek'/><category term='wiza'/><category term='powietrze'/><category term='kino'/><category term='restauracja'/><category term='forum'/><category term='język chiński'/><category term='pieniądze'/><category term='picie'/><category term='chińskie imię'/><category term='ceny'/><category term='rezerwacja'/><category term='temperatura'/><category term='papierosy'/><category term='praca'/><category term='lotnisko'/><category term='bilety lotnicze'/><category term='knajpa'/><category term='alkohol'/><category term='wódka'/><category term='święta'/><category term='rowery'/><category term='powitanie'/><category term='Nowy rok'/><category term='drogi'/><category term='julia'/><category term='zanieczyszczenia'/><category term='toast'/><category term='galeria'/><category term='imię'/><title type='text'>PL 2 CN</title><subtitle type='html'>Notatki oraz dzienniki z mojej podróży do Państwa Srodka, ojczyzny mojej żony.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>24</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-1136489018122569498</id><published>2009-09-22T07:48:00.003+02:00</published><updated>2009-09-22T08:04:45.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='julia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Krótka notka o jedzeniu</title><content type='html'>Nie będę się dzisiaj rozpisywał zbytnio. Powiem tylko coś zanim mi wypadnie z głowy. Tak, znowu o jedzeniu. Dlaczego tak często? Bo tutaj świat się kręci wokół jedzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłem u Chińczyków wspólną cechę. Non stop coś jedzą. Nawet jak nie są głodni, to i tak znajdzie się coś nie zapychającego co można jeszcze wcisnąć. Nie chodzi tu bynajmniej o gromadzenie zapasów w organizmie. Raczej o to, że coś ma dobry smak i koniecznie trzeba tego chociaż spróbować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teściowie często mi proponują jakieś przekąski (owoce, warzywa, szyje kaczek, cokolwiek) między posiłkami. Zazwyczaj odmawiam, bo nie mam w zwyczaju jeść jeśli nie jestem głodny. Problem w tym, że teściowi ciężko to zrozumieć argumentując "Ale przecież to jest dobre!" :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie zliczyć ile rodzajów jedzenia jest w Chinach. Każdego roku oficjalnie uznawanych jest co najmniej parę set lub parę tysięcy nowych potraw. Jeśli ktoś kocha lub po prostu lubi jeść, właściwie może to robić bez końca nie kosztując przy tym tej samej rzeczy dwa razy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście nie lubię jak ktoś mnie nakłania do spróbowania/zjedzenia czegoś lub gdy ktoś nakłada mi cokolwiek na talerz, lecz wiele osób uzna to za wyraz przyjaźni i gościnności. Zapraszam ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Julka zaczęła już sama wstawać na nogi ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-1136489018122569498?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/1136489018122569498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=1136489018122569498' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/1136489018122569498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/1136489018122569498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/09/krotka-notka-o-jedzeniu.html' title='Krótka notka o jedzeniu'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-6208079156898316403</id><published>2009-09-17T08:15:00.000+02:00</published><updated>2009-09-17T08:16:22.954+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='YiXian'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='julia'/><title type='text'>Julia</title><content type='html'>Oczywiście pierwsza sprawa o jakiej chciałbym napisać, to moja przepiękna córeczka Julia. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany, to niech od razu pominie tego posta. Ja osobiście musze o niej napisać, bo później będą mi cały czas chodziły po głowie wtręty na jej temat :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malutka urodziła się 13 lutego - dzień po mojej ostatniej wiadomości przed 7 miesięczną przerwą. Od pierwszego dnia była śliczniutka i duża. Ważyła 4kg przy 50cm długości. Ja się w niej zakochałem, Jing się zakochała, cała rodzina, osiedle, wszyscy kogo spotykamy się zakochują. Za każdym razem jak idziemy na spacer, 8 na 10 osób podchodzi, żeby pooglądać. Nawet jak ja nie idę, to podchodzą do Julki ją popodziwiać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malutka od samego początku szybko się rozwija. Pierwsze ząbki jej wyszły gdy miała 4 miesiące. Dopóki siedzieliśmy w Pekinie (do czerwca), nie dawała nam zbytnio spać w nocy, m.in. przez ząbki. Po przylocie do Polski, Julcia spała w nocy jak aniołek. Nauczyła się regularnie chodzić spać i na szczęście udało się nam utrzymać jej zwyczaje w niezmienionym stanie w Pekinie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie ma 7 miesięcy, raczkuje, mówi "baba" (po chińsku znaczy "tata"), często się śmieje i waży 9kg :P Jest całkiem nabita ale nie gruba. Generalnie jest to dziecko typu "nie płaczące" :) Pokazuje na co ją stać jedynie jak jest głodna lub jak się przypadkiem obudzi w nocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądze, że tyle wystarczy tytułem przedstawienia. W Galerii jest bardzo dużo zdjęc z nią w roli głównej, także zapraszam do oglądania :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-6208079156898316403?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/6208079156898316403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=6208079156898316403' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6208079156898316403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6208079156898316403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/09/julia.html' title='Julia'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-4725193583268984216</id><published>2009-09-17T07:31:00.004+02:00</published><updated>2009-09-17T07:44:38.217+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powitanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galeria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='julia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='forum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Come back</title><content type='html'>Witam wszystkich ponownie! (jeśli ktoś się ostał ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym poinformować, że wznawiam redagowanie mojego bloga od dzisiaj. Dlaczego tak długo mnie nie było? Informowałem o powodzie przerwy na forum ale nie zaszkodzi powiedzieć o tym jeszcze raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż serwis blogger.com został zablokowany na terytorium ChRL (w każdym razie tam gdzie ja się znajduję). W tej chwili jestem w stanie dostać się do witryny za pomocą małego triku możliwego dzięki mojej pracy. Nie ma sensu pisać o szczegółach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach streszczenia co się działo w tym czasie:&lt;br /&gt;- urodziła mi się śliczna córeczka, której zdjęcia można podziwiać w Galerii :)&lt;br /&gt;- zdążyłem wrócić do Polski na 3 miesiące i ponownie przylecieć do Chin na dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, przyleciałem do Pekinu ponownie. Złożyło się na to parę czynników, m.in. chciałbym, żeby moja pociecha nauczyła się języka chińskiego w samych Chinach a także trzyma mnie tu moja praca, którą lubię i która lubi mnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach wstępu na razie tyle. Co do Galerii - zdjęcia były tam dodawane dosyć często, chociaż raczej monotematyczne, prawie na każdym znajdowała się Julcia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam ponownie do odwiedzin niedługo, naskrobię w najbliższym czasie nowego posta, tym razem bardziej rzeczowego i na temat :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-4725193583268984216?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/4725193583268984216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=4725193583268984216' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4725193583268984216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4725193583268984216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/09/come-back.html' title='Come back'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-666071976272950484</id><published>2009-02-12T15:34:00.000+01:00</published><updated>2009-02-12T15:36:11.495+01:00</updated><title type='text'>Karaoke - KTV</title><content type='html'>Bardzo ale to bardzo popularna rozrywka w Chinach. Obywatele Państwa Środka (niedawno rozgryzłem dlaczego tak się mówi, 中国 - 中 znaczy środek a 国 państwo, czyli Chiny :)) uwielbiają śpiewać i śpiewają wszędzie - na ulicy, w pracy, często kiedy gdzieś sobie spacerują. To dotyczy nie tylko młodych ale starsze osoby też bardzo chętnie prezentują swoje zdolności wokalne :) Szczególnie teść bardzo lubi śpiewać swoje ulubione utwory z młodości, tylko rzadko ma okazje. Najlepszym miejscem, żeby sie wyszaleć jest klub karaoke (KTV)..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko, że klub karaoke w Pekinie, to nie to samo co w Polsce, gdzie to jeszcze raczkuje. Tutaj są to ogromne, kilkupiętrowe (okolo 4 pięter, +/- 1 pietro) budynki powierzchnią odpowiadające dwóm Galeriom Mokotów (no może 1,5 galerii) w Warszawie i dwóm Focus Parkom w Zielonej Górze..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W środku znajdziemy masę prywatnych, zamkniętych pokoi wynajmowanych na godziny i w zależności od ilości osób (zazwyczaj przychodzi się z grupą przyjaciół i przy okazji śpiewania - pije). Pełen luksus - wygodne kanapy, fotele, stoliki na jedzenie, picie, dodatkowe krzesła i monitory dla śpiewających, na ścianie wielki ekran LCD i wielokanałowe nagłośnienie. Do tego jedzenie wliczone w cenę, alkohol dokupujemy i jazda! Jest wszystko co trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybór piosenek jest niemały - dużo anglojęzycznych utworów (są także francuskie, rosyjskie, włoskie.. bez polskich :P). Jedyne co mi przeszkadzało jak w końcu chwyciłem mikrofon (po odpowiednej "rozgrzewce" i "zobojętnieniu" na własny fałsz), to brak wielu teledysków do angielskich piosenek zastąpionych losowymi filmikami śpiewających osób. Skutkowało to tym, że jak włączyłem Nirvanę (na przykład "Lithium"), to w tle oglądałem Pana Chińczyka ubranego w schludny garnitur i śpiewającego piosenki, na oko, w stylu Franka Sinatry :P (wiem, że to dziwnie brzmi).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się rozkręcisz i przestaniesz wstydzić (Chińczycy krzywo patrzą jak ktoś się wstydzi), to naprawdę można się fajnie pobawić :) Później fotki, które zrobiłem aparatem, bo mam je w telefonie a kabel zostawiłem w domu (siedzę w pracy) :(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-666071976272950484?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/666071976272950484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=666071976272950484' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/666071976272950484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/666071976272950484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/02/karaoke-ktv.html' title='Karaoke - KTV'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-4441911841210597373</id><published>2009-02-12T04:30:00.006+01:00</published><updated>2009-02-12T06:17:37.548+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowy rok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galeria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkohol'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='picie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Święta, święta, święta.. każda noc bezsenna!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SZOw5emVEsI/AAAAAAAAAnc/hA15032IDV8/s1600-h/IMG_0655+maly.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 134px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SZOw5emVEsI/AAAAAAAAAnc/hA15032IDV8/s200/IMG_0655+maly.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301775687858066114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Lecąc chronologicznie pierwszym naszym tematem będzie Festiwal Wiosenny (春节 - chūn jié - Spring Festival), czyli chińskie święta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tydzień przed właściwymi świętami obchodzi się tzw. "Małe Święta" (nie znam chińskiej nazwy), które w głównej mierze polegały na rodzinnym lepieniu różnego rodzaju pierożków i jedzeniu ich :) (tutaj prawie zawsze chodzi o jedzenie! :P)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiednik naszego sylwestra miał miejsce 25 stycznia w nocy. Każdego roku jest to inna data, ustalana na podstawie faz księżyca (niestety nie znam szczegółów). Tego dnia z teściem uczciliśmy (wznieśliśmy toast/y) Nowy Rok i jeszcze parę innych rzeczy, tyle że odbyło się to jakieś 5 godzin przed północą co dla mnie osobiście było "znamiennie odmienne" od tego co się dzieje w Polsce na Sylwestra ;) No ale mieliśmy czas odpocząć i pójść przed północą.. tak, strzelać fajerwerki (siedzę w pracy i za cholerę nie wiem jak się mówi poprawnie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Pekinie przez cały rok w obrębie 5tej obwodnicy jest zakaz używania sztucznych ogni, jedynie na 2 tygodnie świąt (w tym przypadku od 25 stycznia do 9 lutego) władze znoszą zakaz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że rozświetlone niebo robi duże wrażenie. Co chwile rozbłyskało ferią kolorów z akompaniamentem w postaci głośnych huków przez niemalże całą noc. Na te dwa tygodnie w całym mieście rozstawiają się sprzedawcy fajerwerków, których oryginalności strzeże się dosyć mocno. Władze tropią i likwidują trefne "fabryczki" sztucznych ogni i partie towaru bez atestu. Powtórzę jeszcze raz.. tutejsze fajerwerki robią naprawdę duże wrażenie. Ceny za to są w miarę akceptowalne dla Europejczyków ale jak można się domyślić, im lepszy efekt - tym większa cena. Ceny wahają się od paru RMB (za najprostsze rzeczy) do paruset RMB (za sztukę danego produktu). Jakie są realne ceny, to nie wiadomo, bo sprzedawcy mogą zejść z ceny ale nie chcą. Czas festiwalu, to dla nich najlepszy okres w całym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duże wrażenie robi też to co się widzi następnego dnia rano.. takiego śmietniska, to ja dawno nie widziałem! :D Wszędzie wypalone pudełka, resztki pozostałe po fajerwerkach a to wszystko przeważnie w kolorze czerwonym, wiec rzuca się w oczy :) Chińczycy bardzo lubią kolor czerwony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos następnego dnia.. po 4 godzinach snu musieliśmy pojechać do babci na spotkanie rodzinne, bo babcia to osoba, która od 4-5 rano nie ma co robić i nie chce zaakceptować myśli, że ktoś może być nieprzytomny :P Zapomniałem nadmienić, że na czas świąt miałem cały tydzień wolnego (teściowie 3-4 dni) co pozwoliło nam CZASEM się wyspać. Wracając do tematu - zjedliśmy obiad i pojechaliśmy do domu, bo zdążyłem zasnąć na kanapie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez cały tydzień w centrum oraz w charakterystycznych miejscach w Pekinie odbywały się różnego rodzaju imprezy oraz targi świąteczne. Takowe powinniśmy zobaczyć chociażby na fotkach z Summer Palace ale chyba już w Galerii nadmieniłem, że coś słabo zorganizowane. Niestety nie pojechaliśmy tam gdzie są najlepsze targi, bo teść w geście dobrej woli oddał wszystkie bilety bratu (notabene wysłał pocztą i chyba listonosz je ukradł, bo wyglądało jakby w kopercie były pieniądze, no i nie doszły do adresata, lol) :P&lt;br /&gt;Według tradycji w różne dni - je się różne dania, nie potrafię powiedzieć niestety szczegółów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym tygodniu, jak już wspominałem, zwiedziłem Zakazane Miasto i Pałac Letni i byłem bardzo zadowolony. Szczególnie to drugie bardzo mi przypadło do gustu. Oprócz samego pałacu jest tam także duży park i to bardzo ładny - muszę tam wrócić na wiosnę, kiedy zielsko zakwitnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta oficjalnie zakończyły się 9 lutego (według chińskiego kalendarza 15 stycznia) w dniu, które nazywa się "Świętem Słodkiej Kulki". Tak jak nazwa wskazuje w ten dzień powinno się jeść słodkie kulki w zupie :P Są one zrobione z ciasta i mają słodkie nadzienie w środku - nie do końca sprecyzowane, bo widziałem różne nadzienia i wszystkie były słodkie :) Tego dnia wydawało mi się, że na pożegnanie strzelano jeszcze więcej sztucznych ogni niż podczas Nowego Roku. Zaowocowało to podpaleniem budynku Chińskiej Telewizji CCTV ale nadal nie jestem w stanie zrozumieć jak konstrukcja z metalu, betonu i szkła mogła się zapalić zważywszy, że pożar miał się zacząć na dachu o.O&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę jeszcze wspomnieć wracając do tematu fajerwerków, że można je było słyszeć przez cały okres świąt, o każdej porze dnia i nocy co szczególnie utrudniało zasypianie :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Resztę czasu opisze w nowych postach, ponieważ nasze zajęcia z żona ograniczały się bardziej do zabawy w gronie części rodziny z naszego pokolenia :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-4441911841210597373?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/4441911841210597373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=4441911841210597373' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4441911841210597373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4441911841210597373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/02/swieta-swieta-swieta-kazda-noc-bezsenna.html' title='Święta, święta, święta.. każda noc bezsenna!'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SZOw5emVEsI/AAAAAAAAAnc/hA15032IDV8/s72-c/IMG_0655+maly.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-7714583311921098849</id><published>2009-02-12T04:18:00.000+01:00</published><updated>2009-02-12T04:23:10.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galeria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>"Nadejszła wiekopomna chwila.."</title><content type='html'>..żeby się w końcu odezwać ;) Przykro mi z powodu tak długiej przerwy w redagowaniu mojego bloga ale oprócz lenistwa miałem parę rzeczy na głowie. Tak tak, znowu sie tłumaczę ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez te 3 tygodnie całkiem dużo się wydarzyło, m.in. Chiński Nowy Rok, Festiwal Wiosenny, poznałem dużo nowych osób w pracy, zwiedziłem parę miejsc (o czym już się przekonaliście w Galerii). Zmiany nie ominęły nawet brzucha Jing.. cały czas rośnie :P Postaram się jednak o wszystkim napisać po kolei w kilku postach :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-7714583311921098849?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/7714583311921098849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=7714583311921098849' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/7714583311921098849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/7714583311921098849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/02/nadejsza-wiekopomna-chwila.html' title='&quot;Nadejszła wiekopomna chwila..&quot;'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-3936285216837052147</id><published>2009-01-18T08:44:00.004+01:00</published><updated>2009-01-18T09:54:04.559+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galeria'/><title type='text'>Zdjęcia zrobione przez teścia.</title><content type='html'>Przykro mi, że nie ma nowych zdjęć ale teraz nie mam warunków za bardzo, ponieważ oprócz pracy, pilnuję żonę w ciąży :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach rekompensaty dzisiaj wrzucę do galerii fotki zrobione przez mojego teścia, który jest zapalonym fotografem amatorem. Częste podróże służbowe dostarczają mu coraz to nowych okazji do robienia pięknych zdjęć. Koniecznie trzeba to obejrzeć ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia umieszczam w zmniejszonej rozdzielczości, jeśli ktoś chciałby oryginalną rozdzielczość, to proszę dać mi znać ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-3936285216837052147?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/3936285216837052147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=3936285216837052147' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/3936285216837052147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/3936285216837052147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/zdjcia-zrobione-przez-tecia.html' title='Zdjęcia zrobione przez teścia.'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-6231937307575609074</id><published>2009-01-18T08:28:00.005+01:00</published><updated>2009-01-18T08:51:43.507+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowy rok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='knajpa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Niedługo święta!</title><content type='html'>Nie pisałem ostatnio, bo szczerze mówiąc nie miałem o czym ;P W tym tygodniu moja praca polegała na graniu we wszelakie gry na internecie i regularnym sprawdzaniu poczty i naszej klasy. Podobno dopiero w nadchodzącym tygodniu dostaniemy zielone światło od klienta na zaczęcie testów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy niedzielę i jak się dowiedziałem od Jing, dzisiaj są "Małe Święta" - takie przygotowania do właściwego chińskiego Nowego Roku. Z tego co na razie zauważyłem, to polegają one na robieniu pierożków :) Tradycyjnie każda rodzina ma dzisiaj usiąść w domu i lepić pierożki.&lt;br /&gt;Już zdążyłem usłyszeć u sąsiadów regularne walenie czymś co brzmiało jak wbijanie gwoździ, chociaż ile można wbijać jednego gwoździa tak uparcie? Okazało się, że to odgłos siekania kapusty pekińskiej tasakiem. Kapusta do farszu oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chińczycy mają duże pole do popisu, jeśli chodzi o pierożki. Ostatnio w piątek nowa znajoma z pracy zabrała mnie na lunch do knajpy serwującej owe przysmaki. Menu (było całe po chińsku, bez obrazków) oferowało ogromną gamę farszów (farszy?). Na miejscu zdążyłem spróbować pierogi z wieprzowina i jakąś zieleniną, z wołowina i jakąś zieleniną oraz z jagnięciną i pomidorami.. i jakąś zieleniną ;) Jakiś miesiąc wcześniej jadłem z grzybami i kapustą bodajże.&lt;br /&gt;Ceny jak zawsze są bardzo zadowalające - za duży talerz pierożków zapłaciłem 10RMB a trochę ich jeszcze zostało ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewniam, że każdy znalazłby swój ulubiony smak :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-6231937307575609074?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/6231937307575609074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=6231937307575609074' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6231937307575609074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6231937307575609074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/niedugo-wita.html' title='Niedługo święta!'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-101852644048411183</id><published>2009-01-12T08:51:00.003+01:00</published><updated>2009-01-12T09:20:09.291+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>"You've got.. a job!" :)</title><content type='html'>Tak jak mówi temat - dostałem pracę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak pisałem we wcześniejszym poście, można znaleźć naprawdę dobre zajęcia. Od razu zaznaczam, że nie zajmuję się otwieraniem drzwi w restauracji, piciem piwa w pubie, żeby klientów(tki) przyciągąć ani nie jestem "witaczem" w hotelu :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co mogę tutaj robić? To co umiem najlepiej, czyli być polskim "native speakerem" a z językiem ojczystym w większości przypadków problemów nie mam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbyłem jedną rozmowę rekutacyjną (miały być dwie ale chyba spękali) w pekińskim oddziale firmy Symbio Group (można łatwo wygooglać). Firma zajmuję się tworzeniem oprogramowania a stanowisko jakie objąłem, to tester polskiej wersji danego projektu.&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o pensję, to jak na warunki chińskie jest bardziej niż zadowalająca a dokładniej wystarczyłaby na utrzymanie mojej rodziny (2+1) bez dodatkowych dochodów i bez zaciskania pasa a także na zaoszczędzenie jakiegoś grosza. Tak naprawdę radzę sobie teraz w Pekinie lepiej niż w Polsce :) Jako ciekawostka udało mi się jeszcze coś dotargować przed podpisaniem kontraktu :-P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie, dzisiaj jest mój pierwszy dzień pracy i pisze tego posta z jednego z dwóch komputerów, który mi przysługuje. Do mojego projektu dołączą inni obcokrajowcy a docelowo mają być z 20 różnych krajów. Ja jestem pierwszym rodzynkiem w sali pełnej Chińczyków (okolo 15-20 osób razem) :-P Zdążyłem już nawiązać małe znajomości i dzisiaj współpracownicy pokazywali mi gdzie można w okolicy zjeść. Porządnie się napchałem i zapłaciłem 8 RMB.. takie ceny lunchów są w porządku :-P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się ten mój pierwszy dzień.. powiedzieli mi, że mam sobie skonfigurować komputery i dzisiaj nie ma nic do zrobienia dlatego mam robić co chcę ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-101852644048411183?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/101852644048411183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=101852644048411183' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/101852644048411183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/101852644048411183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/youve-got-job_12.html' title='&quot;You&apos;ve got.. a job!&quot; :)'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-6196673843902531116</id><published>2009-01-04T08:34:00.005+01:00</published><updated>2009-01-04T08:52:03.844+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rowery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Ciekawostka #2</title><content type='html'>Ciągle odwlekam relację ze Świątyni Nieba (chociaż zdjęcia już są w galerii), bo przypominają mi się różne inne ciekawe sprawy :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj coś z czym między innymi są kojarzone Chiny. Znacie tą piosenkę Katie Melua o rowerach w Pekinie? Sądzę, że jest ich więcej niż śpiewała :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś w Państwie Środka panował obowiązek rejestracji rowerów, w ten sam sposób jak samochodów. Dzisiaj już nie jest to obowiązkiem co nie zmieniło faktu, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wszędzie jest masa rowerów&lt;/span&gt;! I to nie tylko takich zwykłych. Niektóre mają malutkie silniczki i pyrkają cicho po ulicach a inne zaś maja dorobiony bagażnik i są używane do przewożenia kartonów lub innych "zdobyczy" przez "mniej zamożnych" Chińczyków. Nie rzadko zdarza się, że na takich wynalazkach sprzedaje się jedzenie (przez te same osoby) i to nawet ciepłe posiłki ;) Jedną z najbardziej popularnych potraw są pieczone, słodkie ziemniaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zdjęcie jednego z parkingów dla rowerów na osiedlu, na którym mieszkam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SWBovrtuX-I/AAAAAAAAALY/VTI6lqTEzz4/s1600-h/parking+dla+rowerow.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SWBovrtuX-I/AAAAAAAAALY/VTI6lqTEzz4/s200/parking+dla+rowerow.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287341130930610146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-6196673843902531116?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/6196673843902531116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=6196673843902531116' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6196673843902531116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6196673843902531116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/ciekawostka-2.html' title='Ciekawostka #2'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SWBovrtuX-I/AAAAAAAAALY/VTI6lqTEzz4/s72-c/parking+dla+rowerow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-4767431272321617548</id><published>2009-01-02T15:52:00.003+01:00</published><updated>2009-01-02T16:01:28.118+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papierosy'/><title type='text'>Ciekawostka #1</title><content type='html'>Jeszcze za pamięci, ciekawostka taka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowana większość Chińczyków pali papierosy a maja co palić, bo wybór krajowych marek jest bardzo bogaty - nawet tutejsze Marlboro nie są amerykańskie :P Ceny są od 5RMB do 60RMB za paczkę (chyba, że w drogiej galerii, to dochodzi jeszcze wysoka marża).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ulicy się to objawia tym, że sklepy sprzedające &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wyłącznie&lt;/span&gt; papierosy są zasiane 100 razy gęściej niż kioski Ruch-u w centrach polskich miast! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez to nie wiem czy aby na pewno zanieczyszczenie powietrza w Pekinie jest przez spaliny :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-4767431272321617548?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/4767431272321617548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=4767431272321617548' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4767431272321617548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4767431272321617548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/ciekawostka-1.html' title='Ciekawostka #1'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-989819880001265055</id><published>2009-01-02T15:25:00.005+01:00</published><updated>2009-01-02T15:46:50.177+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='elektronika'/><title type='text'>Giełda elektroniczna - Zhong Guan Cun</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SV4ksaNn4fI/AAAAAAAAALQ/ubdbNyTCQHY/s1600-h/gielda+elek+91.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 136px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SV4ksaNn4fI/AAAAAAAAALQ/ubdbNyTCQHY/s200/gielda+elek+91.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5286703357948846578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Miejsce, które jako facet interesujący się komputerami od małego, musiałem odwiedzić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co tu można znaleźć? Wszystko! Począwszy od myszek komputerowych, przez karty graficzne, dyski twarde a kończąc na ipod'ach, telewizorach i kamerach cyfrowych. Każdy kto szuka jakiejkolwiek elektroniki, na pewno tutaj to znajdzie w dobrych cenach, które dodatkowo można łatwo stargować :) Nie jestem w stanie podać przykładów, bo jeśli nie chcesz kupić, to nie targujesz, dlatego nie wiem do jakiego najniższego poziomu można dojść :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzielnica Zhong Guan Cun (fon. "dżong głan cun", więcej info na http://en.wikipedia.org/wiki/Zhongguancun) jest technologiczną częścią dzielnicy HaiDian. Mają tu siedziby największe firmy z sektoru IT (m.in. Lenovo). Tak samo są tu 2 duże domy towarowe pełne stoisk z elektroniką. Budynek na zdjęciu jest jednym z nich - drugi jest trzy razy większy. Każdy ma po 5-6 pięter. Stoisk jest razem conajmniej parenaście tysięcy. Jeśli ktoś składa komputer, to może tutaj spędzić ładnych kilka dni samemu szukając wszystkiego albo zgłosić się na stoiska, które zajmują się "zbieraniem" z różnych stoisk części, których potrzebujesz. Oczywiście z nimi też trzeba się targować - nie ma ustalonej z góry prowizji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście ludzi jest tam cała masa, chociaż jest widoczna różnica między tymi dwoma budynkami - w większym jest więcej :) Poza tym zapanowała opinia, że w tym mniejszym oszukują i od razu 80% klientów się przeniosło. Robiłem zdjęcia tam gdzie nie było tłumów, żeby dało sie coś zobaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy takich galerii jest więcej w tej dzielnicy, bo moja żona niechętnie odwiedza takie miejsca i mogła mi o jakichś nie powiedzieć :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do &lt;a href="http://picasaweb.google.com/kamil.m.krupa/GieDaElektronicznaZhongGuanCun#"&gt;galerii Zhong Guan Cun&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro napiszę o Świątyni Nieba.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-989819880001265055?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/989819880001265055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=989819880001265055' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/989819880001265055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/989819880001265055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/gieda-elektroniczna-zhong-guan-cun.html' title='Giełda elektroniczna - Zhong Guan Cun'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SV4ksaNn4fI/AAAAAAAAALQ/ubdbNyTCQHY/s72-c/gielda+elek+91.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-3994872849826836733</id><published>2009-01-02T15:00:00.005+01:00</published><updated>2009-01-02T15:23:52.696+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowy rok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galeria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='forum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Witam w Nowym Roku 2009 :)</title><content type='html'>Witam wszystkich w Nowym Roku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długo się nie odzywałem, bo zrobiłem sobie przerwę świąteczną :P Od razu mówię, żebyście się nie martwili, że nie było przekazu na żywo, tutaj nie ma tradycji Bożego Narodzenia i niewiele było do opowiadania. Połowa narodu chińskiego, to ateiści a buddystów jest więcej niż katolików. Często im to wychodzi na zdrowie :) Chociaż młodzi ludzie, jeśli w ogóle, obchodzą Boże Narodzenie na swój sposób.&lt;br /&gt;Najlepszą i najczęściej jedyną oznaką nadchodzących lub trwających świąt są wielkie napisy na galeriach handlowych oraz promocje w sklepach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sylwester, jak to sylwester, spędza się na imprezach ale też niekoniecznie. Starsze pokolenie często siedzi po prostu w domu i nie przywiązuje specjalnie uwagi do "obrządków". Zdarza się też, że nie czekają do północy i traktują ten dzień oraz kilka pierwszych dni stycznia jako zwyczajnie wolne od pracy. Sytuacja wygląda podobno zupełnie inaczej podczas chińskiego nowego roku, który będzie miał miejsce 26 stycznia. Zobaczymy, obadamy, opowiemy.. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym byłem też na rozmowie o pracę. Proces rekrutacyjny przedłużył się ze względu na święta. Jest to międzynarodowa firma z siedzibą w USA, dlatego osoba, która miała ze mną przeprowadzić drugą rozmowę i ostatecznie zdecydować, nie pracowała w te dni.&lt;br /&gt;Jak coś się wyjaśni dam znać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadziłem do bloga dwie przydatne rzeczy:&lt;br /&gt;1. &lt;a href="http://picasaweb.google.com/kamil.m.krupa"&gt;Galeria&lt;/a&gt; - będzie tam można obejrzeć wszystkie zdjęcia, które zamieszczę. Będzie też ich o wiele więcej ze względu na dużo łatwiejsze wgrywanie zdjęć a także ich przeglądanie.&lt;br /&gt;2. &lt;a href="http://pl2cn.forumowisko.net"&gt;Forum&lt;/a&gt; - na którym wszyscy będą mogli się wypowiedzieć na różne tematy :) Ze względu na to, że piszę tego bloga w dużym stopniu dla rodziny i znajomych - dodałem prywatny dział specjalnie dla tych osób :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie robić bałaganu o tym co zwiedziłem w tym czasie napiszę w osobnych postach :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-3994872849826836733?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/3994872849826836733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=3994872849826836733' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/3994872849826836733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/3994872849826836733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2009/01/witam-w-nowym-roku-2009.html' title='Witam w Nowym Roku 2009 :)'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-8122374251536822252</id><published>2008-12-21T16:13:00.006+01:00</published><updated>2008-12-21T16:30:09.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='temperatura'/><title type='text'>Spokojna niedziela</title><content type='html'>Dzisiaj dzień minął całkiem spoko, pomijając to, że znowu piździ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu byłem w kinie ale tym razem na innym filmie i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tym razem&lt;/span&gt; były napisy po angielsku! :) Piszę, bo bardzo chciałem polecić film "If you are the one" produkcji chińskiej. Film, tak jak większość, o miłości ale w formie, która pozwoliła mi się śmiać prawie przez cały czas jego trwania. Dawno się tak dobrze nie bawiłem w kinie, dlatego polecam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio zapomniałem napisać.. Nie byłem jeszcze w nowoczesnym multipleksie, tylko w takim średnim ale ceny biletów (w każdym razie normalnych) są bardzo zbliżone do warszawskich. Za osobę 50RMB. Całkiem drogo jak na Chiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną i nie przegadaną myślą tego posta będzie mój dzisiejszy posiłek :P Szaszłyki ze skrzydełek i z jagnięciny - proste ale bardzo, bardzo "skuteczne". Cena - szaszłyk z jagnięciny 1,5RMB (w innych knajpach 1RMB) a ze skrzydełek 4RMB. Przepraszam za jakość zdjęć ale robiłem telefonem i.. konsumowałem w tym samym czasie :P&lt;br /&gt;Po prostu MASAKRYCZNIE DOBRE! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SU5e22AmFSI/AAAAAAAAADM/FHDyuc7UgwQ/s1600-h/SP_A0184.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SU5e22AmFSI/AAAAAAAAADM/FHDyuc7UgwQ/s200/SP_A0184.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282263709256127778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SU5e3BFAK-I/AAAAAAAAADU/poGd92HTpio/s1600-h/SP_A0185.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SU5e3BFAK-I/AAAAAAAAADU/poGd92HTpio/s200/SP_A0185.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282263712227404770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-8122374251536822252?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/8122374251536822252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=8122374251536822252' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8122374251536822252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8122374251536822252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/12/spokojna-niedziela.html' title='Spokojna niedziela'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SU5e22AmFSI/AAAAAAAAADM/FHDyuc7UgwQ/s72-c/SP_A0184.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-2931194603819963665</id><published>2008-12-20T15:34:00.003+01:00</published><updated>2008-12-20T16:28:59.520+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='restauracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kociołek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powietrze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='temperatura'/><title type='text'>Piździ!</title><content type='html'>Tak, strasznie dzisiaj było zimno, chociaż rano się nie zapowiadało. Na początku pięknie, ładnie, słonko świeci, okulary przeciwsłoneczne cynią na nosie ale jak w końcu wiatr zawiał, to dopiero poczułem jaka jest naprawdę temperatura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Pekinie powietrze jest bardzo suche, przez co przy bezwietrznej pogodzie i temperaturze paru stopni jest naprawdę znośnie.. tyle, że jak zawieje, to można oszaleć. Wali ci po twarzy i nie masz się jak schować. Z tego powodu dużo Chińczyków nosi na twarzach bawełniane maseczki. Niektórzy białe, niektórzy w jakieś wzorki. Na początku myślałem, że to przyzwyczajenie po SARSie ale jednak nie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do tematu, dzisiaj spotkaliśmy się z przyjaciółką mojej żony (i chłopakiem przyjaciółki). Zaprosili nas do, ponoć, najlepszego miejsca gdzie serwują gorący kociołek. Miejsce robiło wrażenie. Już przed sama restauracją ustawiona kolejka, w środku osoby czekające na wolny stolik grały w jakieś kulki lub korzystały z darmowego manicure dla klientów. Jakbym ja napotkał kolejkę, to powiedziałbym "nara" i poszedł gdzieś indziej ale tutaj ludzie byli zdeterminowani :) Sama restauracja miała dwie kondygnacje pełne stolików. Bez trudu mieściło się tam około 200-300 osób, ciężko mi było oszacować dokładnie. Każdy stolik po środku miał dziurę z palnikiem w środku, na który później kładło się garnek z wywarem.&lt;br /&gt;Wszystko super, tylko że to wcale nie był najlepszy kociołek a przy okazji siedzieliśmy przy oknie, które oczywiście było cholernie nieszczelne i mnie "przepizgało". Kiedy w końcu wyszliśmy stamtąd, moje szczęście znowu zostało zburzone, bo zaczęło wiać na dworze i było jeszcze zimniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szlag mnie trafiał dopóki nie złapaliśmy taksówki, które swoją drogą są dosyć tanie w Pekinie (chociaż zawsze mocno "pachną" jakimś jedzeniem lub fajkami :P).&lt;br /&gt;Później oglądaliśmy chiński film w kinie z teściami, który jednak nie miał angielskich napisów ;) Moja żona musiała mnie posiłkować tłumaczeniem. No i w kinie było ciepło ;P Film był ogólnie spoko - "Forever Enthralled", o aktorze, który kiedyś grał w operze chińskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zrobiłem dzisiaj zdjęć, bo powiem szczerze.. nawet nie miałem ochoty wyciągać aparatu :P Jutro napiszę jak wygląda dzielnica sklepowa XiDan, gdzie można znaleźć bodajże 6 dużych domów towarowych w promieniu niecałego kilometra. Zrobiłem też kilka fotek ale dzisiaj już nie mam siły ich umieszczać, więc spadam spać. Si ja :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-2931194603819963665?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/2931194603819963665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=2931194603819963665' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/2931194603819963665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/2931194603819963665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/12/pidzi.html' title='Piździ!'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-8252626665143997175</id><published>2008-12-19T14:14:00.006+01:00</published><updated>2008-12-20T16:30:20.817+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='toast'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkohol'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='picie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wódka'/><title type='text'>Alkohol</title><content type='html'>Zdecydowałem nie kontynuować tematu jedzenia, bo o nim można gadać i gadać. Dzisiaj druga część, czyli alkohol ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chiny, to kraj bardzo bogaty w narodowe marki trunków. Wkleję zdjęcie półek mojego teścia dla zobrazowania.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUujZl-KUEI/AAAAAAAAACs/ieNp2zZaCqk/s1600-h/IMG_0113.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 100px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUujZl-KUEI/AAAAAAAAACs/ieNp2zZaCqk/s200/IMG_0113.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5281494648106930242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUujaOabCRI/AAAAAAAAAC0/zL1WSsNUNnU/s1600-h/IMG_0114.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 157px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUujaOabCRI/AAAAAAAAAC0/zL1WSsNUNnU/s200/IMG_0114.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5281494658962884882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Oprócz dolnej półki na drugim zdjęciu.. wszystko inne jest chińskie :)&lt;br /&gt;To będzie tak z połowa tego co uzbierał. Reszta jest pochowana po szafkach i w innych miejscach, bo po prostu już nie ma miejsca gdzie indziej ;)&lt;br /&gt;Ceny alkoholu też są niczego sobie. Cena 20zl, to tutaj lipna wódka. Jeśli chcesz wypić coś na poziomie, to tak ze 150RMB (juanów) co najmniej ;) Ceny za wódkę chińską wahają się tak między 30RMB do około 600RMB. Są też takie gorzały, które kosztują parę tysięcy RMB, ojciec Jing pokazywał mi jeden egzemplarz w cenie około 2000RMB.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUulE1xinqI/AAAAAAAAAC8/vYEtOVl_ROc/s1600-h/SP_A0177.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 126px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUulE1xinqI/AAAAAAAAAC8/vYEtOVl_ROc/s200/SP_A0177.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5281496490594967202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Także wybór tutaj jest przeogromny. Co lepsze, tutejsz&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUuli_MD0bI/AAAAAAAAADE/w6m-f3H5ctU/s1600-h/wodka+z+wezem.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 134px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUuli_MD0bI/AAAAAAAAADE/w6m-f3H5ctU/s200/wodka+z+wezem.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5281497008518189490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a wódka jest robiona z ryżu i zazwyczaj się jej nie zapija, pomimo tego, że zawartość alkoholu jest pomiędzy 37% a 67%.&lt;br /&gt;Zapach jest o wiele lepszy niż ziemniaczana i smak też znośniejszy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więcej czasami można znaleźć ciekawe egzemplarze jak ten z.. wężem w środku :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym tutaj bardzo szybko sie pije. Co chwilę wznoszony jest toast raz za to, raz za tamto.. ogólnie z tego co widziałem Chińczycy lubią wznosić toasty. Ponadto każdy powinien wznieść conajmniej jeden toast, w zależności od tego kto siedzi przy stole. Najważniejsze, aby uczcić obecność osób najstarszych. Potem reszta w odpowiedniej kolejności (wiek).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak mówiłem.. tutaj można zrobić sztukę ze wszystkiego - jedzenia, picia, herbaty :) Na pewno jeszcze czegoś się doszukam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie tyle - pozdro ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-8252626665143997175?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/8252626665143997175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=8252626665143997175' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8252626665143997175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8252626665143997175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/12/alkohol.html' title='Alkohol'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUujZl-KUEI/AAAAAAAAACs/ieNp2zZaCqk/s72-c/IMG_0113.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-1989789351752062597</id><published>2008-12-16T15:40:00.008+01:00</published><updated>2008-12-20T16:31:55.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='restauracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zanieczyszczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lotnisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powietrze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='knajpa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gorący kociołek'/><title type='text'>Pierwsze wrażenia.. ?</title><content type='html'>Tak naprawdę, to nawet nie wiem jak zacząć. Po 2 tygodniach przerwy w nadawaniu ciężko mi wszystko ułożyć chronologicznie, dlatego chronologicznie będzie dopiero od dzisiaj i nie liczymy wcześniejszych wydarzeń ;P Opowiem w skrócie jak jest, chociaż pewnie i tak się rozpiszę ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przylocie pierwszą rzeczą jaka może świadczyć o wielkich rozmiarach Pekinu jest chociażby to, że po terminalu (notabene nowym) na lotnisku trzeba poruszać się pociągiem.. Nie wspominam nawet o przestronności tego miejsca, bo nie da się opisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfGjL4DLaI/AAAAAAAAAB8/KuPJM2OhtRg/s1600-h/drogi.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfGjL4DLaI/AAAAAAAAAB8/KuPJM2OhtRg/s200/drogi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280407395900796322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kolejna sprawa - lotnisko jest w Pekinie ale żeby dojechać do centrum, to wypada spędzić w samochodzie bitą godzinę. Nie jest to sprawa korków (chociaż są na drogach), bardziej odległości. Mając takie drogi jak tu, to po Warszawie byśmy śmigali w 5 minut na drugi koniec miasta ale tutaj, to nie pomaga dużo ;) Niestety te drogi nie powstały bez powodu i jak możecie zobaczyć na zdjęciu czystość powietrza pozostawia wiele do życzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zwiedzałem do tej pory żadnych zabytków, więc też nie będzie na razie "och'ów" i "ach'ów" ale to nawet dobrze, bo dopiero niedawno zaopatrzyłem się w odpowiedni aparat, żeby zrobić odpowiednie fotki :)&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie zostałem bardzo dobrze przyjęty przez miasto i przez moja chińską rodzinę. Teściowie obrzucili mnie masą prezentów (są zbyt hojni - "troszku" podejrzane ;P), babcia, dziadek, wujkowie, ciocie i nasze pokolenie byli bardzo mili i wszyscy zapraszają mnie do wspaniałych restauracji.. no i wszyscy chcą ze mną wypić ;)&lt;br /&gt;No właśnie.. jedzenie i picie. O tych dwóch sprawach można dużo opowiadać. Jak sami wiecie Państwo Środka ma do zaoferowania bardzo dużo w tych kwestiach. Nie widziałem pewnie 1% wszystkiego ale napisze co dotychczas zobaczyłem ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie rzecz biorąc w Pekinie można jeść:&lt;br /&gt;1. strasznie tanio w mniejszych prywatnych budkach i knajpkach, gdzie jedzenie jest zazwyczaj zajebiste,&lt;br /&gt;2. tanio w domu (gdzie smak zależy nie tylko od ceny składników ;))&lt;br /&gt;3. po cenach zbliżonych do polskich w  restauracjach o wyższym standardzie obsługi  lub sieciowych knajpach typu KFC czy McDonalds,&lt;br /&gt;4. lub strasznie drogo w wielu obecnych tutaj luksusowych restauracjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy parę wniosków - taniej wychodzi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie&lt;/span&gt; jeść w domu, smaczniej wychodzi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie&lt;/span&gt; jeść w domu, bez sensu jadać w sieciówkach, bo smak często jest średni (oprócz KFC - ratunek dla zbolałego żołądka), wszędzie oprócz punktu 4. jest taniej niż w Polsce. Luksusowe restauracje są dla osób, które chcą się popisać.. a Chińczycy lubią się popisywać - do tej pory zdążyłem już parę takich miejsc odwiedzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład: śniadanie składające się z zupy, klusek z mięsem robionych na parze i słodkiego pieczywa i to wszystko w wystarczająco dużej ilości, żebym nie zmieścił wszystkiego - cena 5 juanów.. Mówi samo za siebie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawą sprawą jest, że każda jadłodajnia jest przez większą część dnia oblegana przez klientów. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chińczycy non stop jedzą!&lt;/span&gt; Nigdy nie widziałem, żeby ludzie tak dbali o regularne posiłki (no i te spoza grafiku), jak tutaj. Jakość obsługi w średnich i luksusowych restauracjach jest powyżej oczekiwań - nigdy się nie zdarzyło, żebym musiał czekać na kelnerkę, jeśli mam jakąś sprawę. Zawsze ktoś jest pod ręką.&lt;br /&gt;Jeszcze jeden fajny motyw, to prywatne pokoje, które możesz wynająć, żeby zjeść w spokoju z bliskimi/znajomymi obiad lub kolacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfQ-jvXLkI/AAAAAAAAACE/5VLu7XiAEQc/s1600-h/goracy+kociolek+tradycyjny.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 182px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfQ-jvXLkI/AAAAAAAAACE/5VLu7XiAEQc/s200/goracy+kociolek+tradycyjny.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280418861279555138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po lewej możecie zobaczyć jak wygląda tradycyjny "Hot pot" (gorący kociołek). Zasada działania? Mamy bulion z odpowiednimi dodatkami, w kominie w środku żarzą się węgle i podgrzewają bulion, żeby non stop się gotował. Obok widzicie dla przykładu cienko pokrojone mięso, które wrzucamy do bulionu, gotujemy pare sekund, następnie wrzucamy do "prywatnej" miseczki z sosem i wcinamy. W bulionie można gotować wszystko co przyjdzie nam do głowy i oczywiście mieści sie w granicach zdrowego rozsądku ;) W Warszawie można znaleźć coś podobnego ale to tak jak jeść oscypki w Chinach.&lt;br /&gt;Jest to tradycyjny kociołek, w większości restauracji obecnie można znaleźć nowocześniejsze "garnki" ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest już późno i nie mam siły się dalej rozpisywać. Jutro będę kontynuował temat ;) Wkleję jeszcze tylko parę zdjęć i spać. Pozdro sześćset ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdivW3-cI/AAAAAAAAACU/l6fpxYsoZdM/s1600-h/gorace+kociolki.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdivW3-cI/AAAAAAAAACU/l6fpxYsoZdM/s200/gorace+kociolki.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280432677012896194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdjBmOM-I/AAAAAAAAACc/jK4xyjj3j-8/s1600-h/zupa+chinska.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 134px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdjBmOM-I/AAAAAAAAACc/jK4xyjj3j-8/s200/zupa+chinska.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280432681909105634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdjIiGYGI/AAAAAAAAACk/8AHViEvewH8/s1600-h/tania+knajpa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 198px; height: 132px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfdjIiGYGI/AAAAAAAAACk/8AHViEvewH8/s200/tania+knajpa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280432683770863714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-1989789351752062597?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/1989789351752062597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=1989789351752062597' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/1989789351752062597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/1989789351752062597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/12/pierwsze-wraenia.html' title='Pierwsze wrażenia.. ?'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SUfGjL4DLaI/AAAAAAAAAB8/KuPJM2OhtRg/s72-c/drogi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-8735548344417583730</id><published>2008-12-15T09:40:00.002+01:00</published><updated>2008-12-15T09:46:26.190+01:00</updated><title type='text'>Halo</title><content type='html'>Witam wszystkich ponownie! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę się nie odzywałem z prostego powodu.. braku internetu. Dopiero teraz udało nam się go zorganizować i będę mógł wam zdawać relację z linii frontu. A działo się, działo!  ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie odzywam się, żeby potwierdzić, że żyję i mam wszystkie nerki na swoim miejscu. Niedługo napiszę coś bardziej treściwego, bo póki co muszę się ogarnąć z komputerem i pstryknąć nowe fotki nowym aparatem ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-8735548344417583730?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/8735548344417583730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=8735548344417583730' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8735548344417583730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8735548344417583730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/12/halo.html' title='Halo'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-455083209913577255</id><published>2008-11-28T10:13:00.003+01:00</published><updated>2008-11-28T10:31:28.731+01:00</updated><title type='text'>Lecimy, nie śpimy!</title><content type='html'>Paszport jest, wiza jest, bilety są, bagaże są, pieniędzy mało (nigdy nie miałem ich zbyt dużo :P ) ale są, wszyscy pożegnani.. w sumie moja zona jest w takich rzeczach dobra - ja nie potrafię planować wszystkiego tak dokładnie. Moja pakowanie trwało 5 minut :P Jing za to ma wszystko ładnie powypisywane w kalendarzu. W każdym razie wierze, że o niczym nie zapomnieliśmy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O 17:35 wylot do Kopenhagi a stamtąd "nach BeiJing!" podbijać nowe tereny ;) Żeby tylko mnie tam nie podbili. Z resztą nie będę takich rzeczy pisał, bo moja mama ma słabe nerwy jeśli chodzi o swoje dzieci i ich wyjazdy ;) Jeszcze się popłacze i przegram zakład z ojcem..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na lotnisku musimy być 2 godziny wcześniej na check-in i znalezienie bramki itp. Jing musi też znaleźć jakieś okazje w strefie bezcłowej, bo nie będzie mogła spać spokojnie :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jest stres? Hmm.. u mnie to jest tak jak na naszym ślubie. Stres dał znać o sobie dopiero przy "lądowaniu" na kanapie w Urzędzie Cywilnym przed Panią Kierownik. Z tego powodu na razie przyjmuje wszystko z entuzjazmem. Z resztą nie ma się tu co martwić, przy okazji zobaczę kawałek świata :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby terroryści opanowali nasz samolot, to przekazuje mój ukochany telewizor moim rodzicom, bo macie taki sobie :P Dobra Mamo, już Cię nie stresuje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia po drugiej stronie świata :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-455083209913577255?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/455083209913577255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=455083209913577255' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/455083209913577255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/455083209913577255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/lecimy-nie-pimy.html' title='Lecimy, nie śpimy!'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-6654732950528489835</id><published>2008-11-24T01:43:00.009+01:00</published><updated>2008-11-24T03:30:06.345+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imię'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='YiXian'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chińskie imię'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='julia'/><title type='text'>Julia YiXian ! ;)</title><content type='html'>Będzie dziewczynka! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę w końcu się dowiedzieliśmy kto buszuje w brzuchu Jing :) Strasznie późno, bo to już 29. tydzień - leci 8. miesiąc. Dopiero teraz nasza nad wyraz energiczna księżniczka raczyła się pokazać :) Rodzice szczęśliwi, teściowie też szczęśliwi.. Coś nikt nie chciał chłopca :P Mój ojciec mówi, jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało, że chłopaki to "cipy". Czuję się wyróżniony tym określeniem ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji burzymy powszechne przekonanie, że Chińczycy wolą chłopaków. Co prawda na wsi, to może jeszcze tak jest, bo tam są potrzebne męskie ręce do pomocy w przyszłości kiedy rodzice nie będą mieli już tyle siły ale w mieście ponoć już płeć nie ma wielkiego znaczenia. Chociaż tak naprawdę teraz większość młodych wyjeżdża do miast uczyć się, pracować, chcąc wyrwać się z miejsca gdzie nie widzą przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwsze imię ma mieć Julia - po polsku, bo planujemy mieszkać w Polsce (ale w sumie jeszcze dużo może się zmienić ;)). Chciałem, żeby nasze dziecko miało też chińskie imię, bo w połowie jest Chinką, więc dlaczego ma tracić coś ze swojego dziedzictwa? Poza tym teściowie i cała chińska część rodziny będzie miała łatwiej wymawiając swojskie imię. Zleciliśmy zadanie teściowi, który razem z żoną bardzo wczuł się w rolę i wymyślił takie "nietuzinkowe". Jego znaczenie jest tak pokręcone, że będę musiał trochę pokombinować, żeby to wytłumaczyć ;)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Będą potrzebne zainstalowane chińskie czcionki, żeby zobaczyć pisownię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:50pt;" &gt;逸鶱&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yi Xian (wymawia się "i sien" z tym, że "n" jest prawie nieme - nie znam sie na zapisie fonetycznym;))&lt;br /&gt;Pierwszy człon znaczy "wygodny", "komfortowy", "nie zwracający uwagi na małe sprawy".&lt;br /&gt;Drugi znaczy "szybować", "unosić się wysoko" w odniesieniu do ptaka.&lt;br /&gt;Z tego co starała mi się wytłumaczyć żona, a jej tata, ogólne znaczenie, to "wygodnie szybujący jak ptak", chociaż wierzę, że da się to zgrabniej ująć - wszelkie dobre propozycje mile widziane.&lt;br /&gt;Może być to imię męskie lub damskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jeszcze nie wszystko - użyte znaki muszą mieć też odpowiednie cechy. Poszczególne elementy także mają swoje znaczenie! Julia urodzi się w roku woła (chiński horoskop), tak jak ja, zaś wół musi mieć parę atrybutów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spójrzmy na pierwszy znak Yi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:50pt;" &gt;逸&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najistotniejsza jest to lewa i dolna część, która przedstawia węża. Chińczycy wierzą, że osoby urodzone w roku węża wspierają/pomagają tym urodzonym w roku woła. Poza tym mój teść urodził się w roku węża :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeanalizujmy drugi znak Xian (wklejam w dużej czcionce, bo w mniejszej nic nie widać :P):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:50pt;" &gt;鶱&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idąc od góry mamy takie elementy:&lt;br /&gt;- domek (dach i ściany), żeby wół miał gdzie mieszkać,&lt;br /&gt;- pole (pod domkiem), żeby mógł na nim pracować - odpowiednik kariery i dobrych warunków życiowych,&lt;br /&gt;- ptak, w tym przypadku chodzi raczej o koguta, znak z chińskiego horoskopu, który tak jak w przypadku węża, wierzy się, że wspiera woła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widzicie jest to dosyć skomplikowane, chociaż nawet żona mi mówi, że jej ojciec trochę przesadził :P&lt;br /&gt;Niemniej jednak dla mnie ma to pewną głębię, która już zanikła w naszej części świata. Kto teraz jest w stanie powiedzieć jakie jego imię ma znaczenie? Ile osób w ogóle się nad tym zastanawiało? Jeszcze ciekawsze pytanie - czy przy nadawaniu imienia kierujemy się czymś innym oprócz brzmienia lub naszych skojarzeń? Przyznam się szczerze, że osobiście nie zwracałem uwagi na żadną z tych rzeczy kiedy myślałem o polskim imieniu. Bardzo szkoda.. ale niestety w tych czasach dzieci z imionami w stylu "Wyrwidąb", "Żegota" czy "Modlibóg" nie miałyby łatwego życia ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-6654732950528489835?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/6654732950528489835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=6654732950528489835' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6654732950528489835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/6654732950528489835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/julia-yixian.html' title='Julia YiXian ! ;)'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-4603025181736279306</id><published>2008-11-19T20:05:00.003+01:00</published><updated>2008-12-20T16:33:13.539+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język chiński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurs języka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>No dobra ale co tam robić?</title><content type='html'>Co można robić w Chinach? Pierwsze co nachodzi na myśl to biznes i zwiedzanie. Nas raczej będzie interesowała ta druga opcja ;) Zakazane Miasto, Plac TianAnMen, Chiński Mur, piękne krajobrazy różnych prowincji.. zapowiada się super, tyle że nie można tego robić cały czas, bo trzeba mieć czas i pieniądze. No i nie mieć żony w ciąży :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza zwiedzaniem mam już upatrzone kursy języka chińskiego na jednej z tamtejszych uczelni ale ze względu na koszty nie mogę ich zbyt wielu zaliczyć. Nie wyjeżdżam na żadne stypendium, więc pieniądze grają istotną rolę. Chociaż zważywszy, że będę mieszkał z moją chińską żoną, z moimi chińskimi teściami, w chińskim domu (nie mówiąc o chińskim mieście), mam duże szanse na obycie się z mandaryńskim :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra ale zostaje jeszcze wolny czas i to nawet dużo wolnego czasu. Nie wiem jak inni ale ja osobiście nie lubię mieszkać "na pasożyta" i lubię zarabiać własne pieniądze, dlatego pomyślałem o podjęciu pracy w Chinach. Z tego co czytam na internecie pracy jest wystarczająco dużo, zaś sami obcokrajowcy są mile widziani a wręcz pożądani (nie tyczy się to czarnoskórych) w chińskich firmach. Przedsiębiorcy uważają, że "duże konie" (tak Chińczycy mówią na białych) dodają prestiżu ich firmom. Jakie można wykonywać tam zawody? Przeróżne, poczynając od otwieraczy drzwi w hotelach kończąc na posadach dyrektorskich, jeśli posiada się oczywiście odpowiednie wykształcenie. Najpopularniejszym zajęciem dla studentów z dobrą znajomością angielskiego jest praca nauczyciela owego języka w chińskich szkołach a także jako prywatny korepetytor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto (jeśli jest możliwość) poprosić o pomoc osobę ze znajomością chińskiego, żeby poszukała ogłoszeń w "ichnim" języku. Moja żona znalazła parę ofert firm poszukujących native speakerów (ładnie brzmi, nie?) z Polski do tłumaczeń z/na polski/angielski oraz do komunikowania się z ich polskimi partnerami biznesowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak mówię możliwości jest sporo, tylko czasami trudno znaleźć te najciekawsze. Wklejam kilka stron dla zainteresowanych, gdzie można wyszukać oferty pracy w Chinach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.foreignercn.com/&lt;br /&gt;http://www.idealist.org/&lt;br /&gt;http://www.asiajobsly.com/-1_China/&lt;br /&gt;http://www.chinajob.com/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnych witryn można trochę znaleźć w sieci ale te najlepsze są po chińsku :/ Jadnakże moim celem jest, żeby za rok nie było to dla mnie problemem ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-4603025181736279306?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/4603025181736279306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=4603025181736279306' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4603025181736279306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4603025181736279306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/no-dobra-ale-co-tam-robi.html' title='No dobra ale co tam robić?'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-492554991318539959</id><published>2008-11-16T09:22:00.002+01:00</published><updated>2008-11-16T09:33:30.070+01:00</updated><title type='text'>Kalkulator walutowy</title><content type='html'>Będąc w Chinach pewnie będę pisał jakie są aktualne ceny różnych produktów (usług?) w juanach (chińska waluta - w skrócie RMB lub CNY) dlatego pomyślałem, że warto umieścić na stronie kalkulator walutowy, żeby można było sobie szybko przeliczyć na PeeLeNy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można go znaleźć po prawej stronie. Przelicza euro, juany i złotówki w każdą stronę :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-492554991318539959?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/492554991318539959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=492554991318539959' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/492554991318539959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/492554991318539959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/kalkulator-walutowy.html' title='Kalkulator walutowy'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-4992442831162417885</id><published>2008-11-15T14:25:00.002+01:00</published><updated>2008-12-20T16:34:11.084+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bilety lotnicze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rezerwacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ceny'/><title type='text'>Przygotowania do wyjazdu</title><content type='html'>&lt;div&gt;Pomyślałem, że warto wspomnieć tutaj o paru sprawach, które trzeba zrobić przed wyjazdem. Chociaż raczej, które JA musiałem zrobić, ponieważ ze względu na pochodzenie mojej żony pewne rzeczy były łatwiejsze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim wybieramy termin i szukamy cen biletów lotniczych (polecam serwisy sprawdzające od razu oferty kilku linii lotniczych). Element raczej niezbędny.. no chyba, że ktoś ma pomysł na 2-tygodniową jazdę koleją transsyberyjską jak moi rodzice. Na tym etapie zależy nam najbardziej na rezerwacji a nie na samym bilecie. Dlaczego? Dla ambasady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otrzymanie wizy do Chin (jak z resztą do innych krajów) nie jest pewne, dlatego zanim wydamy około 3000zł na bilet, zobaczmy czy Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej wyda nam wizę. Tak jak wspomniałem w moim przypadku sprawa była dużo prostsza. W normalnych warunkach przy każdej ambasadzie, chińskiej włącznie, ustawiają się z samego rana kolejki ludzi z wypełnionymi wnioskami, odpowiednimi załącznikami do nich i innymi potrzebnymi papierkami. Jednakże istnieje jeszcze druga kolejka, której tak naprawdę nie widać, bo wszyscy, którzy w niej się znajdują są obsługiwani priorytetowo a są to.. oczywiście obywatele ChRL. Chętnie skorzystałem z tej opcji i wszystkie nasze działania w ambasadzie trwały na oko niecałe 5 minut :) Rodzaje wiz polecam sprawdzić na stronie internetowej Ambasady ChRL, zazwyczaj wydawane są na minimalny potrzebny okres, żebyśmy nie grzali niepotrzebnie miejsca w i tak przeludnionym kraju :)&lt;br /&gt;Wizę wydaje się standardowo w ciągu 4 dni roboczych (opłata 220zł bodajże) ale można zastosować jeden z dwóch trybów przyspieszonych i odebrać ją następnego albo tego samego dnia. Za dodatkową opłatą rzecz jasna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jest powodem naszej wizyty w Chinach? Głównie to, że Jing jest w 7. miesiącu ciąży i chciałaby rodzić w Pekinie z wielu względów, które są raczej w 100% zrozumiałe dla każdej matki. Drugim celem mojej wizyty jest odwiedzenie rodziny, co dodatkowo uprościło procedury wizowe - nie musiałem przedstawiać żadnych dodatkowych papierków. Wystarczył akt małżeństwa, paszport, rezerwacja biletu no i zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli mamy pewność, że otrzymamy wizę, możemy już wykupić bilet. Polecam to zrobić jak najszybciej, ponieważ każdego dnia miejsca są wykupowane przez co ceny biletów mogą wzrosnąć. Tak było w naszym przypadku, wykupiliśmy je w ostatniej chwili zanim jedyne jakie zostały to biznes klasa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz pozostaje mi tylko odbiór wizy i czekanie na dzień wylotu, 28 listopada :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-4992442831162417885?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/4992442831162417885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=4992442831162417885' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4992442831162417885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/4992442831162417885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/przygotowania-do-wyjazdu.html' title='Przygotowania do wyjazdu'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4426974315924193506.post-8253459947677797079</id><published>2008-11-14T23:46:00.004+01:00</published><updated>2008-11-15T00:00:46.793+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powitanie'/><title type='text'>Witam wszystkich..</title><content type='html'>.. na moim blogu. Ma on służyć opisaniu tego co będę widzieć i doświadczać podczas mojej podróży do Chin wraz z moja żoną. Cóż, może dla niej, to nie będzie wielkie przeżycie zważywszy na to, że urodziła się tam i mieszkała 20 lat ale dla mnie pewnie będzie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam zamiar umieszczać tu także zdjęcia ukazujące rzeczywisty obraz tego kraju oraz społeczeństwa, których postaram się robić jak najwięcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem osobą bardzo wylewną jeśli chodzi o opisywanie swoich odczuć ale spróbuję zrobić wszystko jak najlepiej i mam nadzieję, że nie będę przynudzał. Założyłem tego bloga głównie z myślą o rodzinie ale chciałbym też, żeby wszystkie osoby zainteresowane tematem także miały wgląd do mojego dziennika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie sensowne komentarze (oraz te o tym jaki jestem wspaniały i w ogóle) są mile widziane ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4426974315924193506-8253459947677797079?l=pl2cn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pl2cn.blogspot.com/feeds/8253459947677797079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4426974315924193506&amp;postID=8253459947677797079' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8253459947677797079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4426974315924193506/posts/default/8253459947677797079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pl2cn.blogspot.com/2008/11/witam-wszystkich.html' title='Witam wszystkich..'/><author><name>Kamil</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03394423658786009671</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_U3MVmOzLAQA/SR3HHlVe9cI/AAAAAAAAAAg/k3CIinlToXo/S220/foto+na++blog.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
