poniedziałek, 12 stycznia 2009

"You've got.. a job!" :)

Tak jak mówi temat - dostałem pracę :)

Tak jak pisałem we wcześniejszym poście, można znaleźć naprawdę dobre zajęcia. Od razu zaznaczam, że nie zajmuję się otwieraniem drzwi w restauracji, piciem piwa w pubie, żeby klientów(tki) przyciągąć ani nie jestem "witaczem" w hotelu :P

Co mogę tutaj robić? To co umiem najlepiej, czyli być polskim "native speakerem" a z językiem ojczystym w większości przypadków problemów nie mam.

Odbyłem jedną rozmowę rekutacyjną (miały być dwie ale chyba spękali) w pekińskim oddziale firmy Symbio Group (można łatwo wygooglać). Firma zajmuję się tworzeniem oprogramowania a stanowisko jakie objąłem, to tester polskiej wersji danego projektu.
Jeśli chodzi o pensję, to jak na warunki chińskie jest bardziej niż zadowalająca a dokładniej wystarczyłaby na utrzymanie mojej rodziny (2+1) bez dodatkowych dochodów i bez zaciskania pasa a także na zaoszczędzenie jakiegoś grosza. Tak naprawdę radzę sobie teraz w Pekinie lepiej niż w Polsce :) Jako ciekawostka udało mi się jeszcze coś dotargować przed podpisaniem kontraktu :-P

Właściwie, dzisiaj jest mój pierwszy dzień pracy i pisze tego posta z jednego z dwóch komputerów, który mi przysługuje. Do mojego projektu dołączą inni obcokrajowcy a docelowo mają być z 20 różnych krajów. Ja jestem pierwszym rodzynkiem w sali pełnej Chińczyków (okolo 15-20 osób razem) :-P Zdążyłem już nawiązać małe znajomości i dzisiaj współpracownicy pokazywali mi gdzie można w okolicy zjeść. Porządnie się napchałem i zapłaciłem 8 RMB.. takie ceny lunchów są w porządku :-P

Podoba mi się ten mój pierwszy dzień.. powiedzieli mi, że mam sobie skonfigurować komputery i dzisiaj nie ma nic do zrobienia dlatego mam robić co chcę ;)

0 komentarze: